
Na początku 2009 roku bardzo poważnie wzięto się za badanie problemu dłużników alimentacyjnych w Poznaniu. Jak oszacowały odpowiednie instytucje kwota, jaką zalegali nie wywiązujący się ze swych zobowiązań finansowych dłużnicy, wynosi około 29 milionów złotych. Wartość niebagatelna, dlatego postanowiono, że coś z tym zrobić należy, tym bardziej, że większość dłużników nie wypełnia swoich zobowiązań nie z braku środków, ale z własnej złej woli. W stolicy Wielkopolski podjęto wiele prób nakłonienia dłużników do spłacenia zaległości. Posiadanie statusu dłużnika utrudnia wiele, zwłaszcza jeśli się chce korzystać z usług banków. Ściąganie należności nabiera więc w Polsce coraz jaśniejszych kolorów, bo szansa na odzyskanie przez wierzycieli środków jest coraz większa.