
Nie od dziś wiadomo, że wywiad gospodarczy wzbudza kontrowersje - niekiedy trudno go odróżnić od szpiegostwa. Najogólniej można uznać, że szpiegostwo to pozyskiwanie tych samych informacji, co w wywiadzie, ale za pomocą nielegalnych środków. Tymczasem sami specjaliści od wywiadu gospodarczego mają własne zdanie. W ich nomenklaturze istnieje rozróżnienie na wywiad „biały" i „czarny". Ten pierwszy to pozyskiwanie informacji jawnymi sposobami, jak monitoring mediów, kontaktowanie się z klientami i współpracownikami danej firmy, analiza raportów finansowych. Nie dotyczy więc informacji niejawnych. Z kolei wywiad „czarny" byłby tym, co potocznie nazywa się szpiegostwem, a więc przedmiotem jego zainteresowania są informacje tajne (prawnie chronione). Zdobywa się je w sposób nielegalny, na przykład poprzez zakładanie podsłuchów, włamania, kradzieże dokumentacji, itp.